Wstęp
Kiedyś żeglarze przerzucali szpargały pełne zwojów z mapami. Sięgali w końcu po zakurzoną tubę, wytrząsali zawartość, żeby po rozwinięciu na drewnianym stole mapy przekonać się, że obszar, na który chcieli wpłynąć oznaczony był białym polem z posępną nazwą „Terra Incognita”. Dziś my uruchamiamy nasze komputery nawigacyjne, żeby po przejrzeniu baz map odkryć, że obszary, na które chcemy wlecieć skrywają się za równie posępnym „Lacuna Incognita”. Tamci żeglarze mimo to ruszali w tą podróż, powodowani czy to marzeniami, czy problemami. Często ścigani przez demony przeszłości pozostawiali za sobą dawne życie. Dziś my jesteśmy ich ideowymi spadkobiercami.
Problemy
Jaka jest nasza historia? Cóż mogę powiedzieć? Wszyscy jesteśmy ludźmi, ale żaden z nas zapewne nie postawi już nogi na trzeciej planecie układu Sol. Nasze domy rodzime zostały daleko za nami. Sami wyruszyliśmy, bądź zostaliśmy posłani – niezależnie od tego nasz dom jest teraz tutaj – za Bramą. Pierwszy etap kolonizacji był najcięższy – brak wypracowanych struktur, dostępnej infrastruktury, braki nawet w podstawowej wiedzy jak należy go poprawnie i bezpiecznie przeprowadzić – wszystko to powodowało możliwość wyrażenia kosztu praktycznie każdej kolonii w postaci daniny zapłaconej ludzkiej krwi. Mimo to przetrwaliśmy. Przyszłość przestała wyglądać już tak źle, aż do momentu, którego nie przewidział nikt. Czegoś, co było dla nas niewyobrażalne. Brama nagle przestała funkcjonować. Dlaczego? Od lat wszyscy zadają sobie to pytanie. Kiedy się znowu uruchomi? Ta kwestia nurtuje ludzi. Ponieważ nikt nie chce wierzyć, że to nie nastąpi. Nikt nie chce wierzyć, ale żyć trzeba było dalej – nie można było usiąść i czekać. Kolonie nie były w stanie wyprodukować niektórych dóbr a bez dostaw z rodzimego systemu było o wiele ciężej.
Polityka i gospodarka
Brak połączenia z Ziemią spowodował mocne upośledzenie wielu dotychczasowych relacji ekonomicznych i wytworzenie wielu nowych, które bez tego by nie zaistniały. To samo tyczyło się kwestii politycznych jak i wojskowych. Już przed zamknięciem bramy praktycznie cały obszar był podzielony między sześć Bloków. Po zamknięciu podziały pomiędzy obszarami się jeszcze wyraźniej zarysowały – kolonie, które nie były zdolne samodzielnie przetrwać musiały udać się pod opiekę organizacji mających środki by je utrzymać i ochronić. Nad obszarem Heliosa – sytemu centralnego, który miał połączenie z układem Sol czuwają ciągle siły międzynarodowe Organizacji Narodów Zjednoczonych – Bloki nie pozwoliłyby, taką ważną placówka zarządzał któryś z nich samodzielnie
Nasza była przeszłość dziecko. My przybyliśmy tutaj, wy się tutaj urodziliście. Do was należy przyszłość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz